Log In
Register

Fate Full Album Lyrics

Cień - Fate cover art
Band
Album

Fate

(2017)
TypeAlbum (Studio full-length)
GenresBlack Metal
Album rating :  –
Votes :  0
Lyrics > C > Cień Lyrics (8) > Fate Lyrics (6)
Submitted by level 21 록스타 (2018-06-06)
1. Downfall (10:23)
Soothing cries,
Demise of dawn...
The bitter taste,
Beautiful pain…

Mankind is carelessly taking steps forward,
Lost in its nonsense long time ago
And moving ahead in disharmony,
Is destined to squander whole vital force.

Foolish and helpless – straight towards extinction,
They cannot scream – yet stand still persistent…
Living in bitterness and surrounded by pain
Caused by their downfall – they’re heading below…
2. Highest of Humanity (8:05)
I am possessed by haunting voice -
It screams out loud to me - 'kill yourself!'
I'm running away, losing my breath -
It still persists for my decay.

Despair, misery, the end of life,
Vain, suffering, the rotting odour,
Harmonic disrupt, chaotic dawn,
The rope is finally hung...

I'd like to breathe - I know I cannot.
I'm filled with guilt - that live I cannot.
I am observing whole world from up high,
Beautiful sight, my endless pride...

Above all others,
I've reckoned the world.
No will to live, expecting no grace...
Guardian of life, follow my shade...

Finally fell down - but without pain.
My lungs are empty, harmony ends.
My twisted face has become pale
And that's how I meet my glory's death...
3. Okowy szaleństwa (9:09)
Utkani z nienawiści,
Skryci sami w sobie,
W bezkresie szaleństwa
Rozmywamy się dziś.

Niepojęte przeznaczenie, klaustrofobia myśli wszelakich...
Z nadzieją na potępienie - naszych ciał paniczny krzyk,
Zatańczmy razem do melodii udręki, niech prowadzi nas ten rytm
A nasz koniec ziści się...

Wiruje ten świat...
Człowieczeństwo dawno straciło sens.
Zakręćmy się więc jeszcze raz
A oddychać przestaniemy wnet.

Pętla nienawiści związała nas wszystkich.
Niech marzenie jej się ziści, niech wyniszczy ludzki byt.
Nie warto dawać szansy, nie warto opierać się,
W cierpieniach pogrążeni,
Taki już życia sens...

Powstańmy po raz kolejny,
Niech każdy napręży pierś,
Duma wypełni nas,
Bo przychodzi do nas śmierć.
Każdy swoje miejsce zna,
Każdy czuje jej oddech,
Każdy dla niej tylko trwa,
Każdy chce być tylko przy niej.

Niech rozbrzmiewa gromki krzyk, rozpacz w końcu przeminie,
Śmierci miłość niepojęta ogarnie każdego z nas.
Piętno życia nas opuszcza, radujmy się więc wszyscy!
Zapomnienia czas nadciąga,
Ludzkość w mękach wymrze wnet.

Pustka wieczna, pustka chłodna...
Już odszedł wszelaki lęk,
Niebyt to rzecz wręcz cudowna,
Niech świat też już skończy się...
4. Glorious Night (6:47)
Torrential rain,
Powers of unrest,
Debris of my thoughts,
The glorious night…

It starts the spectacle of souls abortion,
Opens the script, blows the dust off.
Violence and lust are praised by the wind.
It gathers the audience - theatre is full.
They all are right here, awaiting a sign,
Longing to rip their veins out.
Looking for light and the salvation,
They will find none, just ashes and bones.

It’s time to begin,
To thrill our guests!
Bring forth the rapture,
Force nakedness!

Reveal all their sins,
Smell their odd scent.
Counting out breaths,
Hit in their temples.

Torrential rain,
Powers of control,
Debris of their thoughts,
The glorious night…

Endlessly staring at the embracing darkness
It’s just one more step towards their end.
Their delight enormous, limitless as dawn,
Tears of happiness, burst of an applause.

Their shadows are dancing,
Their souls so volatile,
Their throats full of the gasps,
And faces mischievous…

It’s time to crash
Facade of virtues.
Blow out the candles,
Silence the marching.

Darkness descended,
It seems limitless.
As their pulse has weakened,
Blood flows in cascades.

Of rain is this flower,
Of death is this force,
Without a thought is this world,
This glorious night…
5. Świt obiecany (5:42)
Dziś
Nastanie świt udręki twojej,
Radosny czas dla czynów mych,
By sprawić ból twym braciom i siostrom.

Nadchodzę w ten czas,
Gdy jest was tak wielu.
Pokłońcie się więc,
Gdyż upadek to my!

Lament wasz, niesiony przez wiatr,
Rozbije się z hukiem o dźwięk naszych kul,
Które szybują,
By trafić na strachem trawione dusze.

Zginiecie! Taki wasz los!
Rozpęta się piekło
Nim zadamy - ostateczny cios!

Spętany okopami,
Pozbawiony ludzkiej czci...
W krwi skąpany,
A nad tobą - śmierci szał.

Nie chcesz się poddać,
Lecz trawi cię lęk.
Trwać jeszcze chcesz,
Lecz wkoło tylko trwoga...

Padnijcie na kolana!
Już czeka na was dół.
Niech wasza ofiara
Napełni ten grób.

Znów nastaje świt.
Ucichł ostatni jęk,
Jedyne co pozostało
To tylko śmierć...
6. My Misanthropic Utopia (7:46)
I’ve been devoured by lack of empathy
And I am treading this path of ignorance,
Carefully watching what’s left of us –
Embers of anger keep glowing inside me.

All I can feel now is a bloodlust,
My fears are slowly drifting away
As I am giving myself over
To a violent urge of destruction.

Stay silent, all you prophets of peace!
I wish to hold on to this madness
Which keeps turning me on and on!
It’s time to dance with it – let blood be spilled!

Sight of the suffered gives me the strength,
I am aroused by wailing and cries.
Their panic fear is like an addiction
Giving me pleasure of their final fall.

The world is going down in flames,
Soon will be drowned in the sea of blood.
Sound of cracking bones is such a fine tune,
Yet it is time to put an end to this dance
As miraculous utopia will welcome me soon.
In its dark embraces I wish to remain
Where I have taken mankind’s last breath
And all that has left – is me and death…
Info / Statistics
Artists : 34,236
Reviews : 7,823
Albums : 121,870
Lyrics : 149,338